Grudzień 30th, 2009

Krystyna była od kilu miesięcy kobietą samotną, a jej życie erotyczne można było podsumować bardzo krótko – nie miała go wcale. Po rozstaniu z Januszem zamknęła się jakby w sobie, a sex był ostatnią rzeczą, na którą miała by ochotę. Koleżanki wiedziały o jej problemach, ale nie bardzo wiedziały jak mogą pomóc. Wpadały do niej często z nie zapowiedzianymi wizytami żeby jakoś poprawić jej humor, ale Kryśka była jak głaz, zupełnie nic do niej nie docierało. Taka sytuacja trwała dość długo więc jedna z jej przyjaciółek postanowiła zdziałać coś w tej sprawie. Każdy dorosły człowiek wie, że życie bez sexu może przygnębiać i jeśli nie ma się ułożonego dobrze życia seksualnego to ciężko o dobry nastrój na co dzień. Wiedziała o tym także doskonale Beata, wspomniana wyżej przyjaciółka Krystyny. Jako że po bolesnym rozstaniu z Januszem wiedziała, że nie namówi Krystyny na żadną randkę z facetem postanowiła użyć innej metody. Co jest najlepszym gadżetem kobiety samotnej? Oczywiście, że wibrator. Tak samo też pomyślała Beata i w jednym z internetowych sex-shopów zamówiła nie duży dyskretny wibrator, który miał być przeznaczony dla jej samotnej przyjaciółki. Przesyłka z wibratorem dotarła szybko i sprawnie więc Beacie nie pozostało nic innego jak?podrzucić go Krystynie! Niby proste, ale jak to zrobić? Zastanawiała się Beata? I wtedy stwierdziła, że zadziała spontanicznie. Poszła jak zwykle na damskie pogaduchy do Krystyny, z ukrytym w torebce wibratorem. Podczas rozmowy niby nie chcący ten wibrator wypadł jej na podłogę i to w taki sposób, że Krystyna go zauważyła? Beata udając zmieszaną podniosła go i wsadziła szybko do torebki. Po jej wyjściu Krystyna zauważyła jednak leżący na środku stołu wibrator i wtedy już wiedziała, że jej kochana przyjaciółka zostawiła go celowo. Zapytacie co było dalej z Krystyną i tym wibratorem? Trudno stwierdzić, ale od tamtego wieczoru Kryśka zrobiła się jakby bardziej radosna i uśmiechnięta na co dzień!